Pompa ciepła

Popularność pomp ciepła w domowych instalacjach powoli rośnie, a mimo to czasem pojawiają się następujące pytania: co to jest pompa ciepła, jak działa, czy może ogrzać dom, a jeśli tak to do ilu stopni, no i wreszcie ile to kosztuje. Mimo tego, że każdy ma w domu bardzo podobne urządzenie, to wiele osób kojarzy pompę ciepła z czymś egzotycznym i dziwnym, a jest ono bardzo podobne do zwykłej lodówki. Osoby zainteresowane, lecz nie obeznane w temacie, zachęcam do poczytania o tym jak działają pompy ciepła w internecie. Materiałów jest dużo i nie chcę tu ich powielać. Skrótowo napiszę tylko, że pompa ciepła ogrzewająca dom działa dokładnie tak samo jak lodówka, która w środku mrozi, a z tyłu grzeje. Gdybyśmy zakopali parownik tzn. zamrażalnik w ogródku, a skraplacz – czyli czarną drabinkę, która jest z tyłu lodówki umieścili na ścianie w pokoju lub w podłodze, to właśnie uzyskalibyśmy gruntową pompę ciepła – w dodatku z bezpośrednim parowaniem i skraplaniem, ale w tym wypadku jest to nieistotny szczegół techniczny. W dużym uproszczeniu, różnica między pompą ciepła a lodówką jest taka, że pompa ciepła chłodzi grunt, a grzeje wnętrze domu i oczywiście ma “nieco” (kilkanaście razy) większą moc.

Dlaczego ogrzewanie domu pompą ciepła jest tanie ? Dlatego, bo większą część energii (koło 3/4) pobieramy z ziemi, a prąd (koło 1/4 energii) jest tylko potrzebny do przetransportowania ciepła do domu. W dodatku energia pobrana z gniazdka nie ginie, tylko również ogrzewa dom, więc sprawność pompy ciepła może osiągnąć nawet 350-400%, więc płacąc za 25% ciepła 75% uzyskujemy z ziemi, a więc za darmo. Gdy zastosujemy dwutaryfowe rozliczenie za prąd, to okaże się, że przez większą część sezonu będziemy ogrzewać dom w taniej taryfie, na czym dodatkowo skorzysta nasz portfel. Ja ogrzewając dom o powierzchni koło 200m2 płacę za ogrzewanie około 1200zł w całym sezonie grzewczym. Każdemu życzę takich rachunków za ogrzewanie, zwłaszcza że jest ono bezobsługowe

Brzmi to wszystko bardzo pięknie, ale jaki jest w tym haczyk ? No właśnie. Haczykiem jest, a w zasadzie może być, lecz nie musi, cena instalacji. Będzie ona wysoka, jeśli zamówimy sobie instalację “pod klucz” z katalogu. Jeśli jednak ruszymy głową i trochę rękoma, to czym większe będzie nasze zaangażowanie w projekt, tym cena będzie niższa. Warunkiem jest jednak posiadanie odpowiedniej powierzchni działki, aby zmieścić na niej poziomy kolektor gruntowy, który do wykonania nie wymaga specjalistycznego sprzętu i skomplikowanej dokumentacji. Gdy działka jest mała, to będziemy skazani na kolektor pionowy z odwiertami, a ich wysoką cenę trudno jest przeskoczyć. Gdy działka jest odpowiednio duża, to z całą instalacją wraz z nową i nie chińską pompą ciepła, można się było zmieścić w latach 2012, 2013 w 20-25 tys. zł. Są to minimalne kwoty, których się nie przeskoczy, ale które potwierdzają użytkownicy forum Muratora. Oczywiście nie dotyczy to wykonania instalacji grzewczej wewnątrz domu, czyli podłogówki, ale tą instalację też trzeba wykonać instalując dowolne źródło ciepła. Jakie rzeczywiste koszty instalacji poniosłem oraz jak przebiegały prace, opisałem w części pt. Instalacja pompy ciepła, do przeczytania której zachęcam.