Elektryka

W zasadzie podłączenie elektryczne PC jest bardzo proste. Podłączamy odpowiednią wtyczkę do odpowiedniego gniazdka i tyle – powinno działać. Koszt takiej najprostszej instalacji 0zł. Jeśli kupiliśmy PC bez kabla – tak było u mnie, trzeba się trochę zastanowić. Tak samo, gdy chcemy sobie dołożyć jakieś inne elementy, czy mając długie kable umieścić je w korytkach (np. korytko 32×10 o długości 2m kosztuje 5zł, więc warto mieć w kablach porządek). Pompa ciepła zazwyczaj wymaga zasilania trójfazowego lub zarówno trójfazowego jak i jednofazowego. Do manipulacji na kablach, zwłaszcza 3-fazowych potrzebne są odpowiednie uprawnienia, więc można zamówić do podłączenia pc jakiegoś elektryka. Nie powinno to wiele kosztować. W czasie wykonywania podłączenia należy zwrócić uwagę na kolejność faz, bo złe podłączenie może spowodować obrót sprężarki w drugą stronę (nie każdy elektryk tym się przejmie, więc warto mu zwrócić uwagę). Czy złe podłączenie pompie zaszkodzi, czy też nie, wydaje mi się że lepiej nie sprawdzać. Przynajmniej ja się nie odważyłem. Jeśli nie jesteśmy pewni, co mamy w 3-fazowym gniazdku, należy tą kolejność faz sprawdzić czujnikiem kolejności faz. Dodatkowo można się zabezpieczyć przed zanikiem fazy, czy odwróceniem kolejności faz kupując i instalując czujnik kolejności i zaniku faz (cena 60-200zł). Niektóre pompy mają już takie urządzenie wbudowane, a niektóre nie. U mnie nie było, więc kupiłem czujnik kolejności i zaniku faz firmy Lovato chyba za 100-150zł (można było kupić taniej coś innego np. Zamel’a za około 60zł). Czujnik czujnikiem, ale do niego wymagany jest 3-fazowy stycznik, żeby czujnik mógł odłączyć urządzenie, jeśli wykryje problemy z zasilaniem. Taki stycznik 3-fazowy to koszt około 50zł (u mnie firmy Moeller). Ja dodatkowo zamontowałem sobie bezpiecznik trójfazowy – wyłącznik nadprądowy 16A. W sumie niepotrzebnie, bo obwód trójfazowy jest już zabezpieczony w głównej skrzynce, ale niech tam będzie. W praktyce okazało się to wygodne, bo na miejscu przy pompie ciepła łatwo mi odłączyć prąd od sprężarki. To tyle odnośnie 3-fazówki. Niżej zdjęcie ze skrzynki:

Różne pompy mogą mieć różne rozwiązania, a akurat moja, oprócz 3-fazówki do zasilania sprężarki, potrzebuje zasilania jednofazowego sterownika i obiegówek. Każdy elektryk bez problemu z 3-faz uzyska jedną fazę, lecz ja chciałem całkowicie odseparować w piwnicy obwód jednofazowy i wszystkie elementy zasilane prądem jednofazowym umieścić w oddzielnej skrzynce. Tak też się stało. W instrukcji do sterownika mojej pompy pisało, że obwód obiegówek może być obciążony prądem o maksymalnym natężeniu 2A, a więc na wszelki wypadek zainstalowałem taki bezpiecznik chroniący obwód jednofazowy (koszt 10zł). W skrzynce znalazło się też światełko za 5zł, sterownik czasowy za 30-40zł (ale to sterowanie a o tym później) oraz podlicznik.

Kolejna sprawa to podliczniki. Oczywiście można się bez nich obyć, ale u mnie ciekawość przeważyła i zamontowałem 2 podliczniki. Jeden trójfazowy dla samej sprężarki PC, drugi jednofazowy dla obiegówek i sterownika. Po pewnym czasie zamontowałem 2 elektroniczne liczniki i z obu automatycznie odczytuję pomiary i umieszczam je na wykresach zainstalowanego monitoringu.
Podsumujmy koszty zakupów:
instalacja 3-fazowa
– kabel 5-cio żyłowy 2.5mm2 – 5zł/mb
– wtyczka 3-fazowa – 15zł
– czujnik kolejności i zaniku faz – 150zł
– stycznik – 50zł
– skrzynka – 40 zł
– wyłącznik nadprądowy 3-fazowy – 40zł
instalacja 1-fazowa
– kabel 3-żyłowy 2zł/mb- parę metrów wyszło
– skrzynka – 40 zł
– wyłącznik nadprądowy 1-fazowy – 10zł
– lampka 5 zł
– korytka do ułożenia/zakrycia kabli na ścianach 50zł
Suma: 450 zł.
Podliczniki:
– 1-fazowy 60zł
– 3-fazowy 80 zł
Całość zamknęła się w 650zł

Analizując dziś, po kilku latach pracy wykonane podłączenie elektryczne, nie widzę potrzeby jego modyfikacji, więc chyba tym razem obyło się bez większych błędów.
Zostało jeszcze tylko podłączenie do górnego źródła i sterowanie…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *